Czym jest flashback i dlaczego Twój mózg wraca do przeszłości?
- Natalia Niegocka

- 1 cze
- 3 minut(y) czytania
Słowo flashback pochodzi z języka angielskiego i dosłownie oznacza błysk z przeszłości. W języku potocznym używamy go szeroko: o wspomnieniu piosenki z dzieciństwa, o zapachu przypominającym wakacje. W kontekście traumy flashback to jednak zupełnie inne doświadczenie. Nie jest to miłe wspomnienie. To nagłe, mimowolne i bardzo intensywne ponowne przeżywanie zdarzenia traumatycznego, tak jakby działo się ono teraz, w tej chwili.
Jeśli kiedykolwiek doświadczyłeś/aś czegoś takiego, wiesz, że to nie jest tylko wspomnienie. Twoje ciało reaguje jak na realne zagrożenie: odczuwasz przyspieszone bicie serca, masz trudności z oddychaniem, doświadczasz dezorientacji, chęci ucieczki lub zamrożenie. Nie dlatego, że za dużo myślisz ani, że jesteś słaby. Dlatego, że Twój układ nerwowy dosłownie nie wie, że tamto zdarzenie już minęło.
Co dzieje się w mózgu podczas flashbacku?
Aby zrozumieć flashback, warto przez chwilę przyjrzeć się temu, jak mózg przechowuje wspomnienia, zarówno zwykłe jak i traumatyczne.
Kiedy przeżywamy coś neutralnego lub nawet trudnego, ale nie przytłaczającego, hipokamp, struktura odpowiedzialna za porządkowanie wspomnień, kataloguje doświadczenie. Nadaje mu kontekst: kiedy to było, gdzie to było oraz że to już przeszłość.
W momencie silnego stresu ten proces zostaje zaburzony. Ciało migdałowate, centrum alarmowe mózgu, przejmuje wtedy kontrolę. Jego zadaniem jest jedno: przeżyć. Nie ma czasu na katalogowanie. Ślad pamięciowy zostaje zapisany fragmentarycznie, jako obrazy, doznania ciała, zapachy, dźwięki, bez znacznika czasu i miejsca. Bez informacji: to już przeszłość, jesteś bezpieczny/a.
I właśnie dlatego, gdy coś w otoczeniu, zapach, dźwięk, wyraz twarzy, pora roku, aktywuje ten ślad pamięciowy, mózg nie odtwarza go jako wspomnienia. Odtwarza go jako teraźniejszość.
Jak może wyglądać flashback?
Flashbacki nie zawsze wyglądają jak w filmach, jako scena, która nagle przesłania wzrok. Mogą być znacznie subtelniejsze:
nagłe, trudne do wyjaśnienia uczucie przerażenia lub paniki bez wyraźnej przyczyny
intensywne obrazy, fragmenty scen pojawiające się mimowolnie
doznania w ciele: napięcie, ból, drętwienie, przyspieszone tętno, bez związku z tym, co dzieje się tu i teraz
poczucie odpływania, trudność z pozostaniem w kontakcie z otoczeniem
wrażenie, że ktoś lub coś zagraża, mimo że obiektywnie jesteś bezpieczny/a
koszmary senne jako nocna forma flashbacku
Nie każde z tych doznań musi być powiązane z konkretnym obrazem czy wspomnieniem. Ciało może pamiętać traumę, nawet jeśli umysł jej nie odtwarza w sposób narracyjny.
Flashback a wyzwalacze
Wyzwalacz (ang. trigger) to bodziec, który aktywuje ślad traumatyczny. Może nim być dosłownie cokolwiek powiązanego z pierwotnym doświadczeniem: konkretna melodia, zapach, ton głosu, wyraz twarzy, pora roku, miejsce, sytuacja przypominająca nawet w minimalnym stopniu okoliczności traumy.
Wyzwalacze często są nieoczywiste. Osoba, która tego nie rozumie, może mieć wrażenie, że jej reakcje są nieracjonalne lub przesadzone. Że reaguje za mocno na drobiazgi. W rzeczywistości układ nerwowy wykonuje swoją pracę: chroni przed zagrożeniem, które niegdyś było realne. Nie wie tylko, że tamten czas już minął.
Czy flashbacki można leczyć?
Tak. Flashbacki nie są czymś, z czym trzeba żyć do końca życia.
Celem terapii traumy, w tym terapii EMDR którą prowadzimy w CLT, jest właśnie to: pomóc mózgowi dokończyć przerwany proces przetwarzania. Sprawić, żeby traumatyczny ślad pamięciowy zyskał kontekst. Żeby przestał być teraźniejszością, a stał się tym, czym jest, przeszłością, która już nie ma władzy nad Twoim tu i teraz.
Nie dzieje się to przez wielokrotne opowiadanie historii ani przez jej tłumienie. Dzieje się przez pracę z sieciami pamięciowymi w warunkach bezpieczeństwa, w odpowiednim tempie, dostosowanym do możliwości Twojego układu nerwowego.
Jeśli rozpoznajesz u siebie opisywane doświadczenia, zapraszamy na konsultację do Centrum Leczenia Traumy. Pierwszym krokiem jest rozmowa, ocena tego z czym się mierzysz i wspólne zastanowienie się, jaka forma wsparcia będzie dla Ciebie odpowiednia.




Komentarze